Przewodniczący Austro-Węgierskiej Partii Demokratycznej – Łukasz Ziółkowski i Miklos Vay – poseł niezrzeszony podpisali wczoraj umowę koalicyjną. Na czele wspólnego Rządu stanie Minister Spraw Wewnętrznych w gabinecie von Rütelhelda, a wymienione ministerstwo oraz tekę wicepremiera obejmie Łukasz Ziółkowski.
Wymieniona koalicja może liczyć na poparcie ze strony Przedstawiciela Rządu (ustępującego) Victorio Mortuusa, który z przyczyn osobistych chce niedopuścić Riccardo von Rotberga do tworzenia gabinetu. Poraz kolejny interes osobisty ważniejszy jest od dobra Monarchii.
Dowodem na to jest krótki cytat z wypowiedzi byłego Premiera pod prezentacją Miklosa Vaya jako kandydata na posła:
Czytając to “coś”, szczerze mówiąc, ubawiłem się bardziej niż czytając o AWPD.
Choć Mortuus wyśmiał wszystkich, najniżej ocenił właśnie Vay’a. Dlaczego zatem, gotów jest poprzeć Rząd nieznającego się kompletnie na polityce, nieudolnego Prezesa Austro-Węgierskiej Federacji Piłkarskiej Łukasza Ziółkowskiego oraz (jak sam o nim powiedział: “głównego poplecznika rządu von Rutelehelda”) Miklosa Vay’a? Bo nigdy nie pozwoliłby na samodzielne rządy bez jego udziału.
Victorio Mortuus osoba, która wielokrotnie pełniła najwyższe funkcje publiczne w kraju i reprezentowała Monarchię poza jej granicami, dwukrotny Premier Rządu, Minister Spraw Zagranicznych, człowiek, który stworzył wielką grupę władzy, podczas dualistycznego Rządu Zalitawii i bronił jej jak lew podczas swojego urzędowania centralnego, chce zachować wpływy po swoim odejściu.
Ma temu służyć powołanie Vay’a na Premiera Rządu Centralnego. Od dawna było wiadomo, że Zalitawia wiedzie prym w “dostępie” do urzędu szefa rządu. Piątym Premierem, po zniesieniu dualizmu, zostanie kolejny Węgier. Zatem czy wychodowana przez Mortuusa grupa, kiedykolwiek ustąpi? Być może, ale wcześniej zrujnuje to co udało się jej wcześniej osiągnąć. Każdy kolejny gabinet pokazuje coraz mniej i to zwykle z winy “niedobrego” koalicjanta – jak sami twierdzą.
Tym koalicjantem jest teraz AWPD, których przestrzegam przed tym co zrobili, choć już chyba za późno. Kości zostały rzucone.
Najlepiej by było jakby AWPD weszło w koalicje z LPAW wtedy Pan Rotberg zostałby premierem i wszystko byłoby ok. Nie proszę państwa, to wizja tylko i wyłącznie Pana Rotberga. I chcialem jeszcze powiedzieć, że nie jestem nieudolnym prezesem AWFP. Kto stworzył ligę? Teraz dobiega końca tworzenie strony AWFP. Wiec prosze liczyć się ze słowami.
Łukasz Ziółkowski
Ligę i co poza tym?