W ostatnim głosowaniu w Zgromadzeniu Parlamentarnym nad zmianami w Konstytucji Krajów Korony Świętego Stefana członkowie rządu głosują odmienie. Czy możliwy jest rozłam w rządzie?
Po trzech miesiącach burzliwej debaty na temat ów dokumentem przystąpiono do głosowania. Projekt zmian złożył hrabia Ervin de Csabathay, który naturalnie go bronił. Za zmianami zagłosował również Szef Kancelarii Premiera - Mikloš Vay oraz Przewodniczący Zgromadzenia - Edmund von Rabl. Przeciwko proponowanym zmianom zagłosowali Prezes Rady Ministrów - Victorio Mortuus oraz Minister Kultury - Vidor Simon.
Przy takim stosunku głosów pojawiła się jednak wątpliwość czy hrabia de Csabathay, jako członek Rady Monarchii ma prawo głosu na forum Zgromadzenia Parlamentarnego. Powołał się przy tym na artykuł 1. rozdziału IX obowiązującej jeszcze Konstytucji Krajów Korony Świętego Stefana, który mówi:
“Zmiany w konstytucji może uchwalić Monarcha lub Sejm większością głosów z możliwym jednym głosem przeczącym w Izbie Poselskiej.”
Według relacji hrabiego, Jego Cesarski i Królewski Majestat przyznał mu rację w interpretacji powyższego artykułu. Należy przez to rozumieć, że głos hrabiego Ervina de Csabathay’a będzie ważny.
Jednak odmienne stanowisko członków rządu w tej ważnej kwestii budzi zaniepokojenie. Być może jest to efekt sporu na linii między Kancelarią Premiera a samym Premierem.
Kolejnym jest aspektem jest odrzucenie przez Ministerstwo Kultury kandydatury Piotra Woleckiego na stanowisko Prezesa Austro-Węgierskiej Federacji Piłkarkiej, pomimo, iż spełniał wszystkie stawiane wymagania. Przyczyną takiej decyzji miały być zbyt silne relacje Woleckiego z Państwem Kościelnym Rotrią, w którym pełni funkcję Kamerlinga. Jest on również członkiem Liberalnej Partii Austro-Węgier, rekomendację której uzyskał w ubieganiu się na to stanowsko.
Liberalna Partia Austro-Węgier w kampanii wyborczej deklarowała poparcie dla rządu Mortuusa. Dziś kwestia jest już otwarta. Tak, więc pytanie o rozłam pozostaje bez odpowiedzi.
Panie von Rotberg, niech Pan się weźmie do sensownej roboty. Bo dotychczas zmienia Pan gazety jak rękawiczki. A dajmy na to Państwowe źródła informacji leżą i kwiczą. Proszę nie marnować czasu na byle bzdury…
To tylko potwierdza, że zgrzyt jest…
Sam Pan jesteś zgrzyt. (btw. Bez obrazy ale swoim zachowaniem sam Pan wytwarza owe “tzw” zgrzyty)
No cóż, jaki rząd taka prasa.
Niech Pan nie przecenia roli Rządu w tworzeniu WOLNEJ prasy i tego co w tej WOLNEJ prasie się znajduje.
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów pragnie z całą stanowczością zaprzeczyć informacjom podanym przez Wiener Rundschau, jakoby dochodziło do konfliktów na linii Kancelaria Prezesa Rady Ministrów - Prezes Rady ministrów. Gdyby takowy konflikt istniał, to delikatnie rzecz mówiąc Premier zakończyłby współpracę z Szefem Kancelarii. Premier Monarchii Austro-Węgier jest osobą stanowczą, dbającą o interes Kraju i nie pozwoli, aby opinią Rządu targały konflikty wewnętrzne. Takie konflikty należy jak najszybciej ucinać. Rząd nie jest monolitem, nie jest zbudowany z ludzi dobieranych z klucza partyjnego, o tych samych poglądach, ale jest Rządem technokratów, specjalistów w swoich dziedzinach, jednak i swoistych wizjonerów, ludzi z pomysłem na rozwój kraju, artystów w naprawianiu i reformowaniu kraju, a jak wiadomo każdy artysta jest indywidualistą, co jest oczywistym powodem różnych opinii na temat zmian w Konstytucji Krajów Korony Św. Stefana. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wyraża oburzenie z zachowania pewnego redaktora naczelnego, który wykorzystując swoją prywatną gazetę przekazuje treści ukazujące opinii publicznej Rząd w fałszywym świetle.
(-) Miklos Vay
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.